Według Homera (tego ze starożytnej Grecji, nie Homera Simpsona) oliwa była płynnym złotem. Także dla Rzymian była sekretem szczęśliwego i długiego żywota, na spółkę z winem. Egipcjanie dodawali ją zmarłym na ostatnią drogę, by dostarczała im przyjemności w zaświatach. Inne starożytne ludy również uważały drzewo oliwne za wynalazek bogów. I być może coś w tym jest, bo mało jest innych drzew, dożywających ponad 1000 lat, z drewnem niezwykle odpornym na próchnienie i tak życiodajnymi, zdrowymi owocami i nasionami. Oliwki oznaczały boski dar, bogactwo, zwycięstwo oraz siłę, płodność i chwałę. Znana obecnie oliwka europejska pochodzi od dzikiej odmiany oliwek, porastających wybrzeża Morza Śródziemnego już w prehistorii. Najstarsze pestki owoców drzewa oliwnego znaleziono na górze Karmel już około 8 – 9 tysięcy lat przed naszą erą. To właśnie wtedy, według legend, ludzie po raz pierwszy poznali smak oliwek, ale jako rośliną uprawną, oliwka stała się dopiero około szóstego wieku przed naszą erą, a wytłaczanie z niej oliwy datuje się na piąty – czwarty wiek przed naszą erą.